To, co zostało już rzeknięte, a co zignorowano.

55
42 minutter siden
To, co zostało już rzeknięte, a co zignorowano.
seweryn_fr seweryn_fr
345 dage siden
TL;DR: serwer niewarty polecenia. Brak głębi, brak inteligencji, brak wszystkiego, co dobre. Nie polecam, Nori też nie poleca.

EDIT: Pisząc, nie wiedziałem, kim była lub co zrobiła osoba Noriego. Nie zgadzam się z tym, co zrobił, i aktywnie to potępiam. Bardzo dziękuję osobie, która uświadomiła mnie o jego czynach za danie mi możliwości poprawienia się. Moja opinia o serwerze wciąż jest aktualna, a powoływanie się na jego z nim doświadczenie nie powinno umniejszać jej na wartości. Go samego zaliczam do grupy ludzi bez logiki, sensu i samozachowania.

Nie pamiętam, kiedy dołączyłem na ten serwer, ale jestem na nim wystarczająco długo, by stwierdzić, że od czasów recenzji Noriego z Orleany (@nori_of_orleans) niewiele się zmieniło. Nazwanie go „śmietniskiem ludzi niewyżytych z pomysłów idiotycznych“ i „ściekiem dla ludzi bez logiki, sensu i samozachowania“ byłoby do dziś jak najbardziej trafne. Bardzo mnie cieszy, że mój poprzednik również zdaje się lub zdawał się być literatem, bo zdjął tym samym brzemię określania tego wszystkiego poetycko z moich barków. Zastosuję jednak porównanie homeryckie — by nie było, że nie wnoszę nic do dyskusji — a następnie zaśmieję się homeryckim śmiechem.
Bycie osobą inteligentną emocjonalnie na serwerze Ispeganii to jak bycie liściem drzewa oliwnego w środku cyklonu, ale niekoniecznie w jego oku. Zauważył to też Nori w punktach 3. i 5. Zaistniała ostatnio taka sytuacja, w której ogłoszono ankietę najlepszego nauczyciela w szkole. Wówczas jedna z członkiń serwera opowiedziała nieśmieszny i krzywdzący żart o tym, że jeden z tych nauczycieli (już i tak wbrew wszystkiemu, co racjonalne deifikowany) powinien zajmować każde jedno na niej miejsce, co, jak niejedna osoba zauważyła i z czym niejedna osoba się zgodziła, mogło zostać odebrane jako ujma na wartości innym nauczycielom. Powziąłem ten temat — bo nikt inny nie powziął — i od razu spotkałem się z wodospadem antyintelektualnych odzywek, z brakiem najmniejszej chęci do konstruktywnej dyskusji i podejrzeniem autyzmu. „Rozmawiałem“ na ten temat z ponad pięcioma osobami (w tym z dwiema przez czat prywatny), ale jakimś cudem tylko i wyłącznie ja miałem ochotę słuchać i zrozumieć drugą stronę. Co zauważyłem w „rozmowie“, mam wrażenie, że zaistniał tu syndrom obleganej twierdzy. Możecie sobie wyszukać, co to jest — Wikipedia opowiada o tym bardzo prawdziwie.
W 1. i 2. Nori z Orleany zauważył stronniczość i niesprawiedliwość w ocenie zachowań pewnych graczy i postaci. Oczywiście, co także się nie zmieniło, wewnątrz najwyższych szczebli kadry serwera istnieje istne kółko wzajemnej adoracji. Dwie z tych osób ma problematyczne z dwóch różnych powodów postaci, ale jakimś cudem nikt nie zdaje się tego zauważać — a nawet jeśli, to jest uciszany pod pretekstem bezsensownego czepiania się.
Uczeń to pierwsza z tych postaci należąca do osoby z kadry serwera. Bije się ze wszystkimi, wszystkich wyzywa, zachowuje się jak pięcioletnie dziecko bez żadnego logicznego i głębokiego powodu — bo tak piszą postaci osoby antyintelektualne. Uczeń ten jest bardzo problematyczny, a jednak! wszyscy zdają się go kochać... Wróćcie do ostatniego zdania uprzedniego akapitu, jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości co do tego, dlaczego tak się dzieje.
Drugą postacią jest nauczyciel należący — także — do osoby z kadry serwera. Nauczyciel to dilf o okazjonalnych dziwnych zachowaniach wobec uczniów, którego reputacja ma fundamenty w kradzieży pomysłów od innych graczy, z których zbudował sobie w ich sercach pomnik trwalszy niż ze spiżu, pomnik „wzięty na przechowanie“ przez Brytyjczyków i „prezerwowany“ w Brytyjskim Muzeum. Poza tej wątpliwej jakości moralnej sprawie, mamy jeszcze sprawę dezinformacji z ust nauczyciela i jego graczki. W sprawie swojego przedmiotu myli się co drugie słowo, ale nie daje sobie dać tego do zrozumienia w żaden sposób (obacz drugi akapit dla porównania).
W skrócie, obie postaci są boleśnie płytkie. Głębi nadają im inne postaci, a w samym RP mają niewiele do zaoferowania oprócz antyintelektualnej gadki i zaskakująco niskiego poziomu niuansu, jeśli jakikolwiek się tam znajdzie. Jeśli od kadry serwera nie da się oczekiwać RP na poziomie, to pomyślcie tylko o poziomie jego członków (nie wszystkich, rzecz jasna).

Z plusów dostałem darmową diagnozę spektrum autyzmu, więc good for me, I guess. Mimo tego serwer wciąż nie zasługuje na więcej, niż jedną gwiazdkę — byłyby dwie, jeśli recenzja Noriego z Orleany różniła się w jakimkolwiek stopniu od obecnego stanu rzeczy.

Dodatkowo wspomnę wsparcie dla generatywnej SI, które kadra serwera aktywnie okazuje swoją ignorancją wobec problemu i niechęcią do ani nauki, ani walki o prawa artystów. Jeszcze bardziej dodatkowo wspomnę, że ta recenzja to nie tylko moje założenia — podobnie jak Nori znam wystarczająco wiele członków serwera, które by je podzieliło. Najbardziej dodatkowo wspomnę, że antyintelektualizm jest wręcz promowany i gloryfikowany przez zarówno kadrę, jak i członków serwera — jeden z nich na przykład, jak twierdzi, jest emo punk anarchistą nie interesującym się polityką. Do waszego sądu zostawię, czy ma to jakikolwiek sens.

Mamy już na tym serwerze wiek żelazny, nie brązowy. Bez przesady z lekkością, Nori.
Salve.


«Quoniam quidem circumventus ab inimicis praeceps agor, incendium meum ruina restinguam.» (Catilina)